Wesele w Pałacu Czosnowskich – rodzinny ślub plenerowy w stylowej altanie
Są śluby, które od pierwszej minuty mówią Ci, żeby zwolnić.
Nie dlatego, że dzieje się mało.
Wręcz przeciwnie.
Dzieje się wszystko.
Tylko bez pośpiechu.
Plenerowa ceremonia miała w sobie coś z włoskiego filmu. Dużo światła. Dużo oddechu. Dużo cytryn, które przewijały się przez cały dzień niczym mały motyw przewodni tej historii. Do tego lekkość, naturalność i ten rodzaj elegancji, który nie potrzebuje niczego udowadniać.
Bliski dla bliskich
Adam zawodowo zajmuje się montażem w telewizji. Tej dużej, ze znanymi twarzami, ale zostawimy lekką tajemniczość nie pisząc, że to T_N. Marta? Uwielbia wyzwania, rozwój i miejski rytm. Energia, która nie stoi w miejscu. Razem tworzą duet, który doskonale wie, kiedy przyspieszyć, a kiedy po prostu usiąść obok siebie i cieszyć się chwilą.
“Taki, gdzie rozmowy przy stołach są równie
ważne jak ceremonia.”
Zaprosili nas na bardzo rodzinny ślub. Taki, gdzie rozmowy przy stołach są równie ważne jak ceremonia. Gdzie uśmiechy pojawiają się częściej niż oficjalne pozy. Gdzie ludzie naprawdę są razem. A wszystko to wydarzyło się w Pałacu Czosnowskich.
Lubimy takie śluby. Takie, które nie krzyczą. Takie, które nie próbują być idealne. Takie, które po prostu są sobą.